Bloog Wirtualna Polska
Są 937 744 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dawid Kornaga "Single+" - recenzja

poniedziałek, 08 listopada 2010 0:54
Skocz do komentarzy

      Dawid Kornaga chętnie rzuca się na polską tkankę społeczną. W "Gangrenie" patologia była w dużej mierze zindywidualizowana, w "Rzęsach na opak" nośnikiem jej obrazu była  rodzina i wreszcie w "Znieczuleniu miejscowym" otrzymaliśmy obraz bardzo przekrojowy - polskie wampiry wysysały krew z przedstawicieli środowisk, które stanowią o specyficznym społecznym kolorycie naszego kraju. W tej układance literackich obiektów zainteresowania autora brakowało jeszcze jakieś wyrazistej, choć niekoniecznie jednorodnej grupy. "Single+" nadrabiają tę zaległość, biorąc na widelec wielkomiejskich singli.

     Jeśli ktoś wyobraża sobie typową dla popkulturowego mainstreamu opowieść o wypieszczonych ludziach sukcesu zamkniętych przez większość dnia w szklanych biurowcach i wracających wieczorem do pięknie urządzonych apartamentów, w których straszy samotnością, na szczęście bardzo się pomyli. Single Kornagi są odrażający, zepsuci, źli, więcej w nich uwikłania niż wolności. Wlewają w siebie hektolitry alkoholu, wymieniają się płynami ustrojowymi, są wulgarni, bezideowi, egotyczni i próżni. Towarzyszy im zasadniczo poczucie klęski, na jaką w dużej mierze sami się skazali. A przecież wielu zakompleksionym prowincjuszom wzdychającym do takiego stylu życia, gardzących swoim pochodzeniem i otoczeniem, czy "młodym wykształconym z wielkich miast" onanizujących się wzajemnie swoją rzekomą nowoczesnością, europejskością i salonowym obyciem, nie przeszłoby przez głowę, że ten "nieszczęsny dar wolności" może im się jeszcze odbić śmiertelną czkawką.

     Najważniejszy w tej powieści jest język; cząstki fabuły wyłaniające się z poszczególnych opowieści zderzają się, wzajemnie przenikają albo unoszą w zupełnie odległe od siebie rejony, nigdy jednak nie wybijając się na pierwszy plan. Dlatego nawet fabularne  konkluzje przychodzą i przechodzą jakby niezauważone, co nie oznacza, że całość pozbawiona jest zgrabnej klamry. Ale to właśnie język definiuje bohaterów książki - mocny, żywy, bezkompromisowy, przepełniony cynizmem, egocentryzmem, ale zarazem naznaczony niepewnością czy mniej lub bardziej uświadomioną beznadzieją. Kornaga świadomie wybiera rolę antyestety - odrzuca półśrodki i często prowokuje bezpośredniością i dosadnością sformułowań oraz skojarzeń. Zarazem jednak nie traci ani na chwilę językowego wyczucia i wirtuozerii - świetnie panuje nad dłuższymi passusami, sprawnie przeskakuje w kolejne dygresje a całość  przyprawia ożywczą ironią. Chwilami czytelnik tak bardzo skupia się na języku, tak bardzo go chłonie, że staje się dla niego niemal obojętne, czy Kwiatuszek w końcu strzeli sobie samobója, czy Kaja zrobi karierę filmową w Hollywood albo zacznie grać w pornolach, czy Krystian utonie wreszcie w morzu alkoholu i czy Kaczor zostanie nowym dopalaczowym baronem. Nawiasem mówiąc, ja osobiście nie potrafiłem wykrzesać dla siebie współczucia dla bohaterów Kornagi.

    Janusz Głowacki stwierdził kiedyś, że w dużej mierze jego kariera opiera się na czytelnikach, którzy zrozumieli wszystko odwrotnie  i nie zamierza kiwnąć palcem, żeby wyprowadzać ich z błędu. Nie wiem, jakie autor "Singli+" miał intencje pisząc tę książkę i być może rozumuję opacznie, ale dla mnie to wyborna opowieść o zepsuciu pod szyldem wyzwolenia. 

Dawid Kornaga "Single+", Filar, 2010.

Podziel się:

Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 15 listopada 2010 9:33

    Niestety, dotarłam do strony 100 plus i dalej pass. Póki co, nie odczuwam ani potrzeby ani przyjemności w nurzaniu się w nieswoich produktach wymiotnych. Może do niej wrócę, jak będę miała więcej swoich demonów na głowie, by dać im werbalny upust za pomocą tej gęstej od ironii lektury. Jak na mój gust za dużo formy, za mało treści. Ale kłaniam się wobec nowatorskiego stylu autora - współczesnego "ulicznego wędrowca". :)

    autor smalltalk

  • dodano: 13 listopada 2010 10:06

    Jak mniemam, już przeczytałaś całość. Jakie wrażenia? Pozdrawiam serdecznie.

    autor Daniel

  • dodano: 09 listopada 2010 10:02

    Jestem na 50+ stronie tej książeczki "z pomysłem" i prawda jest taka, że poza stylem iście frapującym, zgrzytającym i łachotliwym dla moich poskręcanych zwojów mózgowych, nie odnalazłam w niej jeszcze żadnej fabuły...
    Pozostaje mi powtarzać sobie, że książka, to przecież nie film... :D

    Pozdrawiam serdecznie recenzenta!

    autor smalltalk

Komentuj z OpenID

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję˝ regulamin i wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem komentarza w serwisie.

Licznik odwiedzin:  303 156 (wersja testowa)

"Nie idź za tłumem, bo nigdzie nie dojdziesz". Margaret Thatcher

Kontakt: kozdanny@yahoo.co.uk

____________________

Książki:


1."KŁOPOTY TO MOJA SPECJALNOŚĆ, CZYLI KRONIKI SOCJOPATY" (PRÓSZYŃSKI I S-KA, 2007)

2."SOCJOPATA W LONDYNIE" (PRÓSZYŃSKI I S-KA, 2007)

3. "KLUB SAMOBÓJCÓW" (PRÓSZYŃSKI I S-KA, 2008)

4. "MÓJ PRYWATNY SĄD OSTATECZNY" (GRASSHOPPER, 2009)

5. "PRZYPADKI TOMASZA PŁACHTY. ŻYCIE I ŚMIERĆ SOCJOPATY" (MG, 2010)



Opowiadania:


1. "DZIEWIĘĆ ŻYĆ KOTA ALBERTA" w antologii "OPOWIADANIA POD PSEM I KOTEM"(MG, 2008)

2. "SUKA" w antologii "PIĄTEK, 2:45" (FILAR, 2010)

3. "MONODRAM" w magazynie "CZYTAM" (nr 11; 2/2011)

4. "NIANIA" w antologii "31.10. HALLOWEEN PO POLSKU" (WRITE ROOM - CREATIVE WRITING, 2011)

5. "PRYWATNY AKT OSKARŻENIA" w antologii "ZEMSTA JEST KOBIETĄ" (WYDAWNICTWO JANKA I..., 2011)
_________________________

Linki

Blogi i strony autorskie (literatura, krytyka, popkultura, dziennikarstwo)

Blogi zaprzyjaźnione lub inaczej ważne

Gdzie czytać recenzje i omówienia moich książek

Linki ważne, cenne i bezcenne

Moi wydawcy

Zakup sobie Koziarskiego

Lubię to